Nasze koty

Adopcje

Nie potrafię przejść obojętnie, patrząc na niedolę bezdomnych, porzuconych, często nawet męczonych lub głodnych zwierząt. Pomagam im karmiąc ale również szukając dla nich domów, kochających Opiekunów i lepszego losu.

Każdego roku ok 30-35 ciu naszych podopiecznych znajduje najwspanialsze domy – dziękujemy Wam!

Strona ta służy moim futrzastym przyjaciołom do jak najlepszej prezentacji siebie.
Ma być pomocna oczywiście również dla Państwa przy wyborze kota z którym zechcecie być na zawsze dlatego staram się pokazywać nie tylko ich urodę ale i cechy charakteru, osobowość, przyzwyczajenia co pozwoli podjąć świadomą decyzję dopasowaną do aktualnej sytuacji życiowej, warunków mieszkaniowych czy rodzinnych.

 

Obecnie szukamy domu dla kotek PUMCI i KSIĘŻNICZKI

Dwie czarne siostry z wiosny 2018 roku – PUMCIA jest bardziej towarzyska, daje się głaskać, KSIĘŻNICZKA nie ma zaufania do ludzi i nie przepada za dotykiem. Są zaszczepione, sterylizowane, zdrowe i energiczne.
MUSZĄ IŚĆ RAZEM W PAKIECIE, może być dom wychodzący – lubią spędzać czas na trawce.

 

Duży, spokojny TEDI

Domu szuka dorosły, jeszcze niekastrowany kocur o imieniu TEDI – trafił do nas po walce w innym kotem, z potarganym uchem i żywą raną. Wszystko szybko się goi ale nie chcemy wypuszczać na zimę i mróz tego przyjacielskiego, towarzyskiego, kolankowego kota. Do tego bardzo spokojnie zachowuje się w czasie jazdy samochodem – będzie wspaniałym towarzyszem, przyjacielem.

 

Czarna BETI – ZAREZERWOWANA do 19 XII

Rodzeństwo maleńkich kotków zostało znalezione na śmietniku w lipcu 2018 – udało się, nie udusiły się, nie umarły z pragnienia, upału…. ktoś usłyszał płacz i uratował.
Na chwilę obecną czeka na adopcje lękliwa czarna  BETI jest już wysterylizowana, zaszczepiona, bardzo ciekawska, towarzyska – uwielbia inne koty, kocha zabawy…. w tym piórkami…do człowieka musi się najpierw przekonać.

 

ŻBIK – kot skrzywdzony przez ludzi, pilnie potrzebuje domu !!!

Dorosły ok 3 letni kot uwolniony na wiosnę ze sznurka, trafił do nas z wytartym śladem na szyi. Był bardzo przyjacielski do ludzi choć bał się wyciąganej szybko ręki i kulił się.  Jadł bez wybrzydzania, korzystał z kuwety, przytulał się chetnie mrucząc przy tym głośno więc szybko znalazł dom.
Po 6 miesiącach zadzwonili ludzie którzy mieli dać mu dom na resztę życia abym zabrał kota z powrotem.
Przywiozłem do siebie ale jest w szoku, nie wie o co chodzi, nie może się odnaleźć – potrzebuje miłości na 20 lat. Jest wykastrowany, spokojny, grzeczny choć nie toleruje innych kotów.
Czeka na adopcje i swoją szansę ciepło i miłość.

 

maleńki BRUTUS 

Młodziutki , urodziwy kawaler  ok 2-3 miesiące czeka na swoją szansę – na adopcje (dom, miłość i opiekę) .
Jest zdrowy,  wystraszony jeszcze ale trzeba go przyzwyczajać do ludzi – będzie wspaniałym przyjacielem.

 

Spokojny FELEK – ZAREZERWOWANY DO 24 XII 

Bardzo przyjacielski, w pełni oswojony, nie kastrowany, spokojny, ok 2 letni kot – znaleziony brudny i głodny na oś Jagielnia w Skawinie.

 

Słodki TOFIK znalezieni w worku dwaj bracia

W połowie listopada w rowie, w worku znaleziono 2 małe ok 2 miesięczne kotki – głodne, przemarznięte, mokre….od razu trafiły do lecznicy.  Doszły do siebie i GUCIO znalazł swój nowy domek – teraz czeka TOFIK.  Je ładnie i suchą i mokrą karmę, grzecznie korzysta z kuwety, przytula się i daje głaskać. 

 

Biedny, mały SKRZATEK

Trafił do nas w październiku maleńki szaro-bury kłębek spalonej sierści, błota i kości – okazało się, że to chłopak, dostał wiec imię SKRZATEK.  Ukrywał się gdzieś na Kombinacie w Hucie i pewni tam spalił sobie wibrysy i sierść na brzuszku i po bokach główki. Był głodny i wycieńczony – zaczęło się od zapaści, wyjazdu do lecznicy ale udało się wyratować nieboraka. 
Teraz ma ok 3 miesiące, widać kolory, sierść powoli odrasta, maluch staje się ufny a nawet daje się głaskać

 
 
Kot o imieniu BOCIEK 
 
Od wiosny przychodził do ogrodu…na mrozy zamieszkał na wycieraczce. Poszukiwania opiekuna nie przyniosły rezultatów więc czeka na adopcje. Jest bardzo przyjacielski, załatwia się grzecznie do kuwety, jest wykastrowany i czeka na miłość i dom bez innych kotów.
 
 

UWAGA

Jeśli pragniecie Państwo odwiedzić koty do adopcji, bardzo prosimy o wcześniejsze ustalenie terminu przyjazdu, co pomoże wyeliminować sytuację, kiedy jednocześnie parę osób chce zobaczyć tego samego zwierzaka.

Nie ma możliwości zabrania kota od nas dla rodziców, dla znajomej, która bardzo prosiła, czy na prezent – osoba adoptująca musi sama podpisać Umowę w której zobowiązuje się troszczyć o kota przez 20 lat.

Dla osób pragnących wziąć kota  informuję, iż muszą KONIECZNIE  posiadać TRANSPORTER DO PRZEWOZU KOTÓW – ze sobą (nie w domu) !